NIEDZIELA MISYJNA „AD GENTES” 2026
„Uczniowie-misjonarze pomagają misjom” to hasło tegorocznych obchodów Niedzieli Misyjnej „Ad gentes” przypadającej rokrocznie w II Niedzielę Wielkiego Postu. W bieżącym roku obchodzimy ją 1 marca.
CZYM JEST NIEDZIELA MISYJNA „AD GENTES” I JAKIE ZAWIERA PRZESŁANIE?
Głównym przesłaniem niedzieli „Ad gentes” jest misja powierzona Kościołowi przez samego Chrystusa Zmartwychwstałego w „ostatnim nakazie” skierowanym do jedenastu uczniów: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,15–16). Aby uwierzyć i dostąpić zbawienia, trzeba najpierw usłyszeć głoszoną Ewangelię, Dobrą Nowinę o Bogu, który jest Miłością i który pragnie szczęścia, zbawienia każdego człowieka, każdej ludzkiej istoty. Aby Dobra Nowina mogła być właściwie słyszana, musi być przepowiadana, głoszona ciągle i wobec wszystkich ludzi. Święty papież Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio przypomina, że miliony ludzi wciąż nie znają Chrystusa. Jako pierwszy i najważniejszy odpowiedzialny za głoszenie Ewangelii wszystkim narodom „od samego początku” swojego pontyfikatu zdecydował się podróżować „aż po krańce ziemi, by dać wyraz tej trosce misyjnej” i poprzez „bezpośredni kontakt” pozyskiwać dla Chrystusa wszystkich, którzy jeszcze Go nie znali (por. Redemptoris missio, 1).
„Liczba tych ludzi, którzy nie znają Chrystusa i nie należą do Kościoła, stale wzrasta, a od zakończenia Soboru Watykańskiego II niemal się podwoiła – pisze Ojciec Święty. To dla tej ogromnej liczby ludzi, także umiłowanych przez Boga, dla których zbawienia posłał swego Syna, potrzebna jest działalność misyjna (por. tamże, 3).
MISJA AD GENTES
Misja jest jedna jedyna, mająca to samo źródło i ten sam cel – wskazać kierunek, drogę prowadzącą do zbawienia, do Ojca. W jej obrębie jednak – mówi Papież – są różne zadania i działania. „Przede wszystkim istnieje działalność misyjna, którą nazywamy misją ad gentes w nawiązaniu do soborowego Dekretu; chodzi tu o podstawową działalność Kościoła, zasadniczą i nigdy nie zakończoną. Kościół bowiem «nie może uchylać się od stałej misji niesienia Ewangelii ludziom – milionom mężczyzn i kobiet, którzy do tej pory nie znają Chrystusa, Odkupiciela człowieka. Właśnie to jest zadaniem specyficznie misyjnym, które Jezus powierzył i codziennie na nowo powierza swojemu Kościołowi» [Jan Paweł II, Christifideles laici, Rzym 1988, 35]” (tamże, 31).
Obecnie zdaniem papieża „«krańce ziemi», na które należy zanieść Ewangelię, oddalają się coraz bardziej”. Zatem trzeba przyznać, że „misja ad gentes dopiero się zaczyna. Nowe narody pojawiają się na scenie światowej i również one mają prawo do otrzymania zbawczego orędzia. Przyrost demograficzny na Południu i na Wschodzie, w krajach niechrześcijańskich, sprawia, że wzrasta stale liczba ludzi, którzy nie znają Chrystusowego Odkupienia. Trzeba więc zwrócić uwagę misjonarską ku tym obszarom geograficznym i środowiskom kulturowym, które pozostały poza wpływem Ewangelii. Wszyscy wierzący w Chrystusa winni odczuwać, jako część integralną swojej wiary, apostolską troskę o przekazywanie innym radości i światła wiary. Troska ta winna stać się niejako głodem i pragnieniem, by dać poznać Boga, gdy się dostrzega niezmierzone horyzonty świata niechrześcijańskiego” (tamże, 40).
FORMOWANIE SUMIEŃ I ROZWÓJ CZŁOWIEKA ZASADNICZYM CELEM MISYJNEJ DZIAŁALNOŚCI
„Bóg powołuje do siebie w Chrystusie wszystkie narody, pragnąc im przekazać pełnię swego Objawienia i swej miłości; czyni wszystko, aby na różne sposoby być obecnym nie tylko dla poszczególnych jednostek, ale także dla narodów” (tamże, 54).
„Kościół i misjonarze są krzewicielami rozwoju także przez prowadzone przez siebie szkoły, szpitale, drukarnie, uniwersytety, doświadczalne gospodarstwa rolne. Jednakże na rozwój danego narodu nie wpływa w pierwszym rzędzie ani pieniądz, ani pomoc materialna, ani też struktury techniczne, ale formowanie sumień, dojrzewanie mentalności i obyczajów. Protagonistą rozwoju jest człowiek, a nie pieniądz czy technika. Kościół wychowuje sumienia, objawiając narodom tego Boga, którego szukają, ale nie znają, wielkość człowieka stworzonego na obraz Boga i przez Niego umiłowanego, równość wszystkich ludzi jako dzieci Bożych, panowanie nad przyrodą stworzoną i oddaną na służbę człowieka, obowiązek zaangażowania się na rzecz rozwoju człowieka i wszystkich ludzi” (tamże, 58).
WSZYSCY SĄ MISJONARZAMI NA MOCY CHRZTU ŚWIĘTEGO
Papieże ostatnich czasów kładli wielki nacisk na rolę i znaczenie ludzi świeckich w działalności misyjnej Kościoła. Papież Pius XII w encyklikach Evangelii praecones (1951 r.) oraz Fidei donum (1957 r.) podkreśla, że misje nie są wyłącznie sprawą duchowieństwa, oraz wskazuje na potrzebę zaangażowania laikatu. Kolejnym papieżem, który kładzie nacisk na potrzebę formacji rodzimych kadr świeckich w krajach misyjnych, jest papież Jan XXIII w encyklice Princeps Pastorum (1959 r.). Następnie papież Paweł VI w adhortacji apostolskiej Evangelii nuntiandi (1975 r.) stwierdza, że ewangelizacja jest obowiązkiem każdego chrześcijanina wynikającym z chrztu świętego. Również papież Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Christifideles laici (1988 r.) zajmuje się „«stałą misją niesienia Ewangelii ludziom, milionom mężczyzn i kobiet, którzy do tej pory nie znają Chrystusa Odkupiciela człowieka» i wiążącym się z nią zadaniem wiernych świeckich” (tamże, 71).
„Misje są sprawą całego Ludu Bożego: chociaż bowiem do założenia nowego Kościoła konieczna jest Eucharystia, a zatem posługa kapłańska, to jednak misje, w różnych swoich formach, są zadaniem wszystkich wiernych” (tamże, 71). A zatem dzieło misyjne nie jest zarezerwowane tylko dla duchowieństwa czy zakonników i zakonnic, ale jest to zadanie całego Ludu Bożego, wszystkich wierzących w Chrystusa. Do jego realizacji zobowiązani są wszyscy wierni, w tym również osoby świeckie.
Jaka jest zatem rola świeckich na misjach? Zgodnie z myślą Soboru Watykańskiego II o misyjnej działalności Kościoła, wyrażonej w dekrecie Ad gentes divinitus, świeccy są wezwani do wspierania misji poprzez: pielęgnowanie miłości do misji, budzenie powołań misyjnych (w rodzinach, szkołach, stowarzyszeniach) oraz pomoc zarówno duchową, jak i materialną świadczoną misjonarzom. Niedziela Misyjna „Ad gentes”, obchodzona w II Niedzielę Wielkiego Postu, jest doskonałą ku temu okazją, ale nie tylko. Również we wszystkie dni roku wierni mogą pamiętać w ten sposób o misjach świętych oraz o misjonarzach pracujących w dalekich krajach. Mogą ofiarować w ich intencji modlitwy, jak też niedogodności, które niesie życie, chorobę czy cierpienie, dobrowolnie podejmowane posty oraz umartwienia. Mogą oferować pomoc materialną i duchową, aby dzielić się darem wiary z innymi.
Działalność misyjna jest fundamentalnym zadaniem Kościoła, wypływającym z woli samego Chrystusa, i ma na celu ewangelizację narodów oraz zakładanie Kościołów lokalnych. Obejmuje ona głoszenie Ewangelii, świadectwo życia, miłosierną miłość wobec bliźniego oraz dialog z tymi, którzy jeszcze nie poznali Chrystusa i nie uwierzyli w Niego, aby w ten sposób sprzyjać ich nawróceniu oraz rozwojowi ich godności ludzkiej.
POLSCY JEZUICI NA MISJACH
Obecnie 1617 naszych Rodaków, Braci i Sióstr w Chrystusie (kapłanów, zakonników i osób świeckich), w 99 krajach świata głosi Ewangelię Chrystusa. Wśród nich są polscy jezuici, którzy pracują między innymi na Madagaskarze, w Zambii, Malawi, Brazylii, na Ukrainie, a także w Kirgistanie. Jednak sami nie są w stanie sprostać wezwaniu Chrystusa „Idźcie i głoście…”. Potrzebują naszego przyjaznego wsparcia w tym „twardym trudzie” na krańcach świata, „gdzie w samotności serce nieraz łka”, gdzie jadąc, trzeba było „zostawić matkę, ojca, brata” – jak śpiewamy we współczesnej pieśni religijnej Posyłam was na pracę bez nagrody.
Niech tym wsparciem będzie przede wszystkim nasza modlitwa i przyjęte cierpienie ofiarowane w ich intencji. Na takie wsparcie z naszej strony czekają nasi Rodacy w dalekich krajach misyjnych. Szczególnie dzisiaj, w II Niedzielę Wielkiego Postu, w Niedzielę Misyjną „Ad gentes”, gdy obchodzimy dzień modlitwy, postu i solidarności z polskimi misjonarzami. Oni czekają i proszą o zainteresowanie i pomoc. Proszą także o materialne wsparcie ich posługiwania. Nie mają tam pensji, nie mogą liczyć na materialną pomoc ubogiej ludności tubylczej. Proszą więc nas o pomoc. Wesprzyjmy ich – w miarę naszych możliwości. Wspomagając misjonarzy, sami stajemy się misjonarzami.
Jeśli ktoś zechciałby wesprzeć któregoś z Misjonarzy, prosimy kierować wpłaty na konto misyjne, którego „namiary” znajdziemy na witrynach misyjnych Referatu Misyjnego PME, adres jednej z nich jak poniżej, z dopiskiem nazwiska misjonarza:
https://misje-jezuickie.pl/biuro-misyjne/konta-bankowe/.
Za wszystkie ofiary składamy serdeczne Bóg zapłać.
Referat Misyjny Prowincji Polski Południowej
Towarzystwa Jezusowego (PME)
oraz Wolontariusze Referatu Misyjnego


























